WYBORY 2011
Dodane przez narodowiec9 dnia Wrzesień 18 2011 18:07:39
Jak zawsze dylemat, kogo wybrać w wyborach parlamentarnych ? A może nie iśc w ogóle bo i po co ?
Jedni wybierają mniejsze zło jak to ładnie mówią o tych na których głosują, inni szukają alternatywy w tym wszystkim co im się proponuje. Lub inaczej, szukają partii, organizacji, ludzi, którzy reprezentowli by ich poglądy i oczekiwania .
A jak z tym jest to każdy z nas ma swoje wyrobione zdanie na ten temat, może Ci nie mają którzy przede wszystkim opierają się na mediach tzw. Sondażach i innych propagandowych trikach stosowanych przez politycznie poprawnych
.
Rozszerzona zawartość newsa
Jak zawsze dylemat, kogo wybrać w wyborach parlamentarnych ? A może nie iśc w ogóle bo i po co ?
Jedni wybierają mniejsze zło jak to ładnie mówią o tych na których głosują, inni szukają alternatywy w tym wszystkim co im się proponuje. Lub inaczej, szukają partii, organizacji, ludzi, którzy reprezentowli by ich poglądy i oczekiwania .
A jak z tym jest to każdy z nas ma swoje wyrobione zdanie na ten temat, może Ci nie mają którzy przede wszystkim opierają się na mediach tzw. Sondażach i innych propagandowych trikach stosowanych przez politycznie poprawnych.
Tych którzy zwią się demokratami, liberałami, patriotami, znamy prawie wszystkich. Tworzą dziś Platformę Obywatelską ( dawniej Kongres Liberalno-Demokratyczny, Unia Wolności ), Prawo i Sprawiedliwość ( dawniej Porozumienie Centrum, lub Kancelaria Prezydencka Wałęsy ), Sojusz Lewicy Demokratycznej ( dawniej Polska Zjednoczona Partia Robotnicza ), Polskie Stronnictwo Ludowe ( dawniej frakcja PZPR) I jak to bywa w polityce polskiej, liderzy powyższych ugrupowań oraz większość ich zarządów i członków lawirowała od PZPR, poprzez PSL ,UW,PC,KL-D, po Akcję Wyborczą ‘’Solidarność’’, Konfederacje Polski Niepodległej czy Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe ( przykładem takiego lawirowania jest Pan Niesiołowski , kiedyś zagorzały członek ZCHN, dziś Platformy Obywatelskiej )
Największym sukcesem owych ugrupowań jest; wysprzedaż majątku narodowego, likwidacji miejsc pracy, czy zamienienie protektora Związku Republik Radzieckich na Unię Europejską, przejście z Układu Warszawskiego do NATO.
I co po za tym ?
Po za tym wzrosła pensja dla Panow Posłów i Sentorow od osmiu tysięcy wzwyż i Panów Europosłów od 30 tysięcy euro wzwyż. Pracownikowi wzrosnie do 1500 zł w 2012. Nie liczę tych którzy robią na zasadzie 1000 zł oficjalnie, w kopercie bez podatków i zusów drugie tyle lub takich którzy pracują po dwanaście godziń ( za osiem zapłacone zgodnie z prawem , pozostałe z przekrętem dla fiskusa ).
Ewentualnie można wyjechać za pracą do UE ale oto przecież chodzi naszym ideologą unijnym Wy tam sobie zasuwajcie a My po swojemu Polskę zbudujemy.
Więc co nam zostaje ?
Mieliśmy i przebłyski polskich organizacji narodowych w wyborach pod różnymi nazwami na czas wyborów. Ogólnie mówiąc było tego dużo ale forma przekazu wyborczego był fatalny i nie można tu mówić że pieniędzy na to nie było by profesjonalne spoty wyborcze zrobić bo programowa strona tego przekazu była bezbarwna i pozbawiona jakiegokolwiek pomysłu by to przekazać wyborcy.
I tu jest trochę optymizmu dlatego że dwie organizacje, skromnie ale propagandowo i medialnym przekazem zrobiły dobry kawał nacjonalistycznej roboty. Była to Polska Partia Narodowa i Narodowe Odrodzenie Polski.
Więc zawsze jest jakaś nadzieja że Obóz narodowy (nacjonalistyczny)zaistnieje znowu w wyborach a My narodowcy mimo swoich wewnętrznych sporów staniemy na wysokości zadania i poprzemy ową organizacje. Na razie zostaje nam spekulowanie czy aby ‘’patriotyczny’’ PiS nie został tą organizacją a tzw pseudonacjonaliści wybierą ‘’mniejsze zło’’ i pójdą głosować na pisowców.
Więc co nam naprawdę zostaje ?
Zostaje nam własny rozum i nadzieja że odrodzi się Obóz nacjonalistyczny na tyle silny by przedstawić własny program Wielkiej Narodowej Polski i na tyle przekonujący wyborców by oddali głos na prawdziwych Polaków. To nam zostaje bo wizje bogatej i dostatniej Polski głoszone przez poprawnych politycznie nic nie ma wspólnego z rzeczywistością i Wielkością Polski.
Nacjonalizm to nacjonalizm a nie zastępowanie go innymi wyrażeniami, szukania pomiędzy poprawnością polityczną a tzw aktywizmem narodowym trzeciej drogi , utopi.
Bo lepiej dla nas by skończyła się się ta wizja utopi preferowana przez niektóre ugrupowania mieniące się narodowe. Trzeba wziąć się za siebie widziec wrogów tam gdzie są i widzieć sprzymierzeńcow w Obozie nacjonalistycznym a nie tam gdzie ich nie ma.
Czas wyborów parlamentarnych nadchodzi My mamy swój rozum i politycznie poprawni mają swój rozum każdy z nas wybierze taką Polskę jaką chce widzieć lub też zignoruje wybory wiedząc że przy braku silnego Obozu nacjonalistycznego nic się nie zmieni oprocz kosmetyki w polityce zewnętrznej i wewnętrznej Polski.
Janusz Mucha